Nawigacja
Ankieta
AutoPunkt
Aktualnie online
· Gości online: 2
· Użytkowników online: 0
· Łącznie użytkowników: 80
· Najnowszy użytkownik: roman27
· Użytkowników online: 0
· Łącznie użytkowników: 80
· Najnowszy użytkownik: roman27
Logowanie

Mówią przed Karkonoskim !!!
Rajd Karkonoski zaczyna się już w piątek a dzisiaj publikujemy wypowiedzi zawodników z naszych okolic. Tomasz Michalski -24 Rajd Karkonoski a przy nim druga runda Pucharu Łużyc to pierwsze zawody tej rangi, w których wezmę udział. To wydarzenie jest dla mnie spełnieniem marzeń - start w rajdzie, od którego zaczęła się moja przygoda z tym sportem. To tu miałem okazję po raz pierwszy zobaczyć samochody WRC i poczuć niesamowity klimat rajdu samochodowego. Wszystko wskazuje na to, że genialna atmosfera rajdowego święta również w tym sezonie pojawi się w kotlinie jeleniogórskiej. Za największy argument organizatorów uważam rewelacyjne odcinki specjalne - bardzo techniczne, momentami szybkie i niebezpieczne, z różnorodną asfaltową nawierzchnią - są prawdziwym wyzwaniem i zarazem ogromną przyjemnością dla zawodników. W tym oczywiście superoes "Zabobrze", klasyk - prawdziwa gratka dla jeleniogórzan. Jak by tego było mało organizator zaprosił do udziału na tym odcinku zawodników BMW Challenge, znam tych kierowców i wiem że oni to gwarantowane emocje! Należy przy tym dodać, że mój pilot Lech Kaczmarek jest obecnie współliderem klasyfikacji generalnej Challenge'a - trzymajmy kciuki aby jeleniogórski kierowca wyszedł zwycięsko z walki o tytuł w tym sezonie ;) 24 Rajd Karkonoski zapowiada się świetnie. Jesteśmy zgłoszeni do drugiej rudy Pucharu Łużyc w klasie T2 (do 1400cm) razem z pięcioma innymi zawodnikami z Czech, Niemiec i Polski. Dla nas rajd jest dość krótki, ponieważ startujemy tylko w sobotę tak więc będziemy się starać do początku jechać szybkim i równym tempem do mety, mam nadzieję ;) Jedyne czego się obawiam to nasz odległy numer startowy (191) i wiążące się z tym trudniejsze warunki na trasie po przejeździe grubo ponad stu załóg. Mimo to wiem, że rajd dostarczy man niezapomnianych, bezcennych emocji. Korzystając z okazji pragnę zaprosić wszystkich do bezpiecznego kibicowania naszej załodze. Na kilka dni przed startem chciałbym podziękować panu Piotrowi Kulejowi z Autotech ;) i Majstrowi za pomoc w
ostatnich przygotowaniach samochodu.Dziękuje firmie ART SAT CYFRA+ dzięki, której mój udział w 24 Rajdzie Karkonoskim jest możliwy.
Łukasz Ryznar – Nasza rajdówka przeszła gruntowny remont po ostatnim rajdzie. Poczciwy Kadett został rozebrany do najmniejszej śrubki aby usunąć wszystkie możliwe usterki i ograniczyć do minimum możliwość awarii. Praktycznie auto jest zbudowane od nowa. Najbardziej cieszy mnie fakt, iż udało się profesjonalnie przygotować elementy podwozia i zawieszenia. Rzeczy bardzo istotne o ile nie najważniejsze, gdyż trakcja i przyczepność bez wątpienia uległy poprawie.
Michał Jucewicz – Zeszłoroczna edycja Karkonoskiego to z pewnością najlepszy rajd, w którym kiedykolwiek startowaliśmy. Przebić go może tylko i wyłącznie tegoroczna odsłona. Chcemy pokazać się z jak najlepszej strony, tym bardziej, że od tego roku reprezentujemy Automobilklub Karkonoski, który wprowadził do rajdów nową jakość.
Sytuacja w tabeli wygląda atrakcyjnie, ponieważ mamy tyle samo punktów co lider Mariusz Woźniczko. Taktyka na rajd może być tylko jedna – od pierwszego odcinka specjalnego jak najszybciej. Chcemy wygrać ten rajd i objąć prowadzenie w tabeli Mistrzostw Polski.





. Walka zacięta i super OS super sprawa. Minusy brak komunikacji-kiedy można otworzyć odcinek kiedy zamknąć. Zero świadomości strażaków co do ustawiania ludzi, a i samego stania. W Czernicy stali na dohamowaniu w kopercie przy wjeździe w wąską uliczkę po hopie przy sklepie. Zero policjantów przy hopie a nawet brak doświadczonego sejfty owocowało wręcz mrożącymi krew w żyłach sytuacjami. Argentyna to się przy tym chowa. Zadzwoniłem do jednego z organizatorów. mieli coś zaradzić przyjechała na drugi przejazd osoba z chyba C przegoniła ludzi z bezpiecznego miejsca pozostawiając resztę przy rozwalonym płocie... Reakcja była. Na nawrocie w Płoszczynce za to chyba z 10 policjantów.